Ponad 40 tys. podpisów pod protestem w obronie spółdzielni. (data: 2013-10-25)

W dniu 09.10.2013 r. w siedzibie Sejmu RP odbyło się spotkanie delegacji spółdzielców z przewodniczącym sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego, posłem Markiem Gosem oraz posłanką PSL Krystyną Ozgą. Na ręce posłów złożono protest przeciw planowanym zmianom ustawy podpisany przez 40 tysięcy osób.

W spotkaniu z przewodniczącym Komisji Nadzwyczajnej, posłem Markiem Gosem oraz posłanką PSL Krystyną Ozgą, udział wzięła ośmioosobowa delegacja spółdzielców w skład której weszli m.in. prezes Zarządu KRS  Alfred Domagalski, prezes Zarządu Unii Spółdzielców Mieszkaniowych w Polsce, Andrzej Półrolniczak, Michał Marcinkowski, prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "PIAST" w Katowicach.

Poseł Marek Gos zapewniał o poparciu Klubu Parlamentarnego PSL dla akceptowanego przez środowisko spółdzielcze  druku sejmowego nr. 980 (zgłoszonego przez Klub Parlamentarny PSL). O niezgodzie spółdzielców na rozwiązania legislacyjne proponowane m.in. przez posłów Platformy Obywatelskiej świadczyły m.in. listy z podpisami pod "Protestem" przedstawione na spotkaniu. Tekst "Protestu" przekazany został również do wszystkich parlamentarzystów, przewodniczących klubów sejmowych a także Marszałka Sejmu Ewy Kopacz i premiera Donalda Tuska.
 
W tekście "Protestu" czytamy m.in.:

My, spółdzielcy – obywatele Rzeczypospolitej Polskiej - żądamy zaprzestania prac nad projektami ustaw dotyczących spółdzielczości mieszkaniowej (druk sejmowy nr 816, 819, 864, 1065, 1353), a w szczególności nad projektem autorstwa Platformy Obywatelskiej, zmierzającym do:

  • likwidacji spółdzielni mieszkaniowych,
  • podziału majątku stanowiącego mienie spółdzielni,
  • powstania z mocy prawa wspólnot mieszkaniowych w miejsce majątku spółdzielczego,
  • ograniczenia kompetencji władz spółdzielni.

Ponowne forsowanie tych samych rozwiązań prawnych, które już raz były przedmiotem prac Sejmu i nie zostały uchwalone, między innymi ze względu na ich niekonstytucyjność, poważnie narusza zaufanie obywateli do organów Państwa i rządzącego ugrupowania politycznego. Pod powielanym od lat hasłem „walki z wszechwładnymi prezesami” toczy się w Sejmie batalia skierowana przeciwko spółdzielczości mieszkaniowej. Zastanawiamy się: komu zależy na osłabieniu i niszczeniu spółdzielni mieszkaniowych w Polsce? Jakie grupy nacisku czy grupy interesów odniosą korzyści ze zniszczenia struktur spółdzielczych osiedli, poprzez zastąpienie ich wspólnotami mieszkaniowymi i kto za to zapłaci?

Spółdzielczość funkcjonująca nieprzerwanie od 150 lat, jest prywatną formą własności – prywatną w najbardziej demokratycznym wymiarze, bo każdy członek ma jeden głos. Spółdzielczość to nie tylko odrębna forma prawna, ale odmienny model gospodarowania. Istnieją w Polsce dobrze funkcjonujące spółdzielnie mieszkaniowe, o nowej jakości zarządzania, które cieszą się zaufaniem mieszkańców, ich przykłady są dobrze znane Parlamentarzystom.

pełny tekst protestu - POBIERZ
źródło: Krajowa Rada Spółdzielcza